Mój najnowszy agent AI, oszczędza mi ponad 60h tygodniowo wykonując różne powtarzalne czynności i risercze. Co prawda wcześniej, żadnej z tych rzeczy wcale nie robiłem, no ale oszczędza...


Na niemal każdym socialu pełno jest postów w powyższym stylu. W ten sposób po Internetach krąży stado zdziczałych agentów, które dziarsko rozwiązują dwa rodzaje problemów: te, które same stworzyły oraz te, których wcale nie należy rozwiązywać.


Zrozummy się dobrze, nie hejtuję, nie narzekam. Staram się jedynie ocenić przydatność narzędzi z perspektywy 22, bez mała, lat jakie do tej pory spędziłem w branży IT.

Pomyśl krytycznie zanim zatrudnisz AI

Nie wszystko złoto, co się świeci i nie wszystko prawda, co mądrze brzmi.
W zalewie informacji z różnych stron, krytyczne myślenie polega min. na:

  • odróżnianiu prawdy od fałszu,
  • odróżnianiu faktów od interpretacji,
  • wychwytywaniu ukrytych założeń,
  • wychwytywaniu błędów logicznych.

Zdarzyło mi się kiedyś popełnić taki błąd, że zatrudniałem ludzi do tego, aby zrobili coś, co jest dla mnie bardzo ważne, ale sam nie potrafię tego zrobić, nie chcę, boję się. Chciałem pewne zadania oddać i przestać o nich myśleć. Skutek był taki, że pracownicy robili to, co im się wydawało, że powinni, a efektów było brak.
Zatrudniaj AI do przyśpieszenia rzeczy, które działają dobrze, ale wolno. Unikaj AI w zadaniach, o których nie masz bladego pojęcia. Jeśli zatrudniasz AI to musisz umieć ocenić zarówno końcowy wynik pracy jak i metodę jej wykonania.

Zarządzaj wewnętrznymi skłonnościami

Tu zacznę od ciekawej obserwacji. Bywa, że ten lub owa spóźnia się na spotkania. Twierdzi, że były korki, czy coś podobnego. Co prawda od 15 lat mieszka w danej lokalizacji i jeszcze nie ogarnęli, że z rana są korki, ale mniejsza z tym.


W trakcie zapomnianej już pandemii, ci sami ludzie z równą skrupulatnością spóźniali się również na spotkania online.
Ja z tego wnioskuję, że przyczyna nie leży w odległości od miejsca pracy, czy w korkach ulicznych. Spóźnianie się jest skłonnością wewnętrzną. Działa niezawodnie niezależnie od okoliczności.


Dlaczego o tym wspominam, bo skoro AI pozwala się skupić na rzeczach najważniejszych, a Twoja wewnętrzna skłonność ciągnie Cię w kierunku rolek na Insta, to przepalisz tokeny guzik z tego będzie.
I uwaga, uwaga AI będzie wzmacniać Twoje wewnętrzne skłonności. Jeśli masz tendencję do odkładania rzeczy na później, AI da Ci więcej czasu na...odkładanie rzeczy na później.

Checklista przed wdrożeniem AI

Zwłaszcza wtedy, gdy wiąże się to z inwestowaniem czasu i pieniędzy, postaraj się wyhamować entuzjazm i zadaj przynajmniej poniższe pytania.

Jaki problem, który staram się rozwiązać za pomocą wdrożenia AI?

Problem łatwo sformułować odpowiadając na pytania:

  • Czego staram się uniknąć?
  • Czego się obawiam?
  • Czemu staram się zapobiec?
  • Co sprawia mi kłopot?

Czy ten problem istniał, zanim dowiedziałem się o narzędziu AI?

Jeśli nie, to prawdopodobnie to nowe narzędzie stworzyło problem, który starasz się rozwiązać.

Kto jeszcze poza mną doświadcza tego problemu?

Jeśli tylko Ty, to może to nie jest problem organizacji, tylko brak Ci jakichś umiejętności. Ciekawość i chęć poznania nowych rzeczy, jest OK. Ale powiedzmy to sobie otwarcie: chcesz się pobawić, a nie optymalizować pracę.

Czy próbowałem/am rozwiązać ten problem bez wdrożenia AI?

AI wzmacnia to, czego się dotknie, jeśli dotknie chaotycznego procesu, wzmocni istniejący chaos.
Jeśli Twoje procesy działają efektywnie, wdrożenie AI zwielokrotni ich efektywność. Jeśli działają nieefektywnie, to wdrożenie AI zwielokrotni jego nieefektywność.
W pierwszej kolejności uporządkuj proces i zdobądź umiejętności wykonywania pracy bez wsparcia narzędzia. W kolejnym kroku będziesz już doskonale wiedzieć, jak wykorzystać wdrożenie AI.

Co się wydarzy, jeśli w ogóle nie rozwiążę tego problemu?

Jeśli nic szczególnego, to po co to robić?

.